16:00

Czy warto kupować Shinybox ?

Witajcie kochani ,

Wczoraj nareszcie dostałam moje długo wyczekiwane pudełko od Shinybox . Jest to moje pierwsze takie pudełko i zupełnie nie wiedziałam czy to się opłaca i co znajdę . Nie do końca byłam przekonana co do kupna akurat tego pudełka,  jednak zachęciły mnie posty dodawana na ich fanpag'u na Facebook 'u . Dziesięć produktów w tym osiem pełnowymiarowych za 49 PLN ?? Nie no Shiny oszalał ! :)
Wartość Party Time przekracza 200 PLN .. a są w nim produkty bardzo wysokiej jakości . Musze przyznać , że jestem zachwycona . Chcecie wiedzieć co takiego znalazłam w moim styczniowym pudełeczku ? Jeśli tak to zapraszam dalej , podam wszystkie szczegóły ,ceny oraz czy warto kupować Shinybox .

W pudełeczku znajdziesz wiele ulotek , kody rabatowe i książeczkę z rozpiską , która zawiera wszystkie niezbędne informację . Pierwszą rzeczą była :

Neicha Luksusowe rzęsy lub kępki oraz niewidzialny klei do rzęs koszt 16.90 I 14.90 PLN

Akurat mi trafiły się całe rzęsy wysokiej jakości , ręcznie robione i wielokrotnego użytku . Rzęsy są dość długie więc nie obejdzie się bez przycinania . Są bardzo delikatne i szczerze mówiąc boję się , że je zaraz zniszczę . Klei jest koloru białego , który po chwili staję się praktycznie nie widoczny . Dobrze , że ma taki kolor , będzie dobrze zauważalny przy aplikacji . Jest on w formie błyszczyka i jest to na prawdę o wiele wygodniejsze niż aplikacja prosto z tubki .

Faberlic cień do powiek w kredce koszt 22,50 PLN

Jest to kosmetyk ,którego na pewno bym nie kupiła .. aż do dziś . Trafił mi się kolor niebieski , jak wiecie z mojego  instagrama(lifebyshatris.blog) ostatnio zakochałam się w błękitach  a zwłaszcza tych od Semilac'a . Ale wracając do produktu , ma on przyjemną konsystencję , bardzo delikatną i aksamitna . Aplikacja jest bardzo łatwa a kredki nie trzeba strugać co jest ogromnym plusem bo ja nie znoszę  strugania kredek ... Ogółem muszę przyznać , że odkryłam coś fajnego za pomocą Shiybox'a . Nigdy nie kupiła bym cienia w kredce ale jednak może się skusze na kolejne . :)

Shwarzkopf Regeneracja w olejku  koszt 18.99 PLN

Coś co mnie ucieszyło szczególnie , eliksir dla włosów , które są przeciążone różnymi zabiegami . Moje ostatnio były farbowane ..  katastrofa . Bardzo żałuje , że je w ogóle ruszyłam . Są w strasznej kondycji . Eliksir ma odbudować włosy od  środka nadając  im miękkość i gładkość . Muszę przyznać , że już go parę razy psikałam .. i rzeczywiście są miękkie i gładkie .. takie przyjemne :)

L'Orient krem pod oczy koszt 64 PLN

Akurat mój krem pod oczy się skończył i jak na razie nie kupowałam żadnego,  dlatego bardzo się ciesze , że znalazłam go w paczuszce . Krem ma dużo witam i protein z Morza Martwego . Stosowany regularnie ma spłycać zmarszczki i redukować zasinienia pod oczami . Bardzo jestem ciekawa efektów i na pewno się z wami podzielę . Akurat u mnie największy problem to sińce pod oczami .. mam nadzieje , że znikną choć troszkę .

Bell modelujący żel do brwi 9.99 PLN

Coś co ja lubię najbardziej. Ostatnio używałam żelu z Catrice i byłam zadowolona , teraz trafił się z Bell . Na pewno zrobię ich porównanie . Żel ma nam wizualnie wypełnić ubytki , podkreślać brwi przez długi czas . Już mogę wam powiedzieć , że jak dla mnie jest za rzadki i ciężko się go aplikuje , ale może to kwestia przyzwyczajenia.








 Joko make up emulsja rozświetlająca glow primer koszt 9.90 PLN
Bardzo ciekawy produkt , nigdy nie miałam takiego roświetlacza w płynie . Pięknie pachnie  ( taką czystością, jeśli wiecie o co mi chodzi ) Jest bardzo dobrze na pigmentowany więc wystarczy na bardzo długo . .   Producent pisze , że możemy  go stosować punktowo lub mieszać z naszym podkładem . Ja już miałam taki podkład z Rimel Wake me up ( wkrótce recenzja ) . Jestem ciekawa czy taka wersja okaże się lepsza od takich zwykłych w kamieniu .

BlanX med pasta do zębów anty-osad koszt 22.90 PLN
 Niestety nie jest to produkt pełno wymiarowy a jedynie próbka. Znane mi są te pasty , często je używam i zawsze jestem z nich zadowolona  . Jak dla mnie jest to jedyna pasta ,która gwarantuje wybielanie i ochronę naszych zębów. Inne pasty często ścierają szkliwo i na tym polega ich całe wybielanie .  Blanx przez naturalne wyciągi z porostu islandzkiego i mikro proszku z bambusa chroni i zapobiega osadzaniu się bakterii  .

Faramona zimowy krem do twarzy -20 protect koszt 11.50 PLN
Coś co jest trafione w 100%  na takie mrozy jakie ostatnio nas odwiedzają . Ja strasznie nie lubię mrozu , najchętniej to znowu bym pojechała do mojej słonecznej Italii <3 Ale jeszcze trochę muszę poczekać . Ogólnie produkt ma nas chronić , przed szkodliwym działaniom UV zabezpieczyć przed odmrożeniem . Odżywia , regeneruje i natłuszcza a więc w sam raz na zimowe dni . Kolejny ciekawy produkt .

Na koniec prezent od marki Cuccio Naturale .
Wiem , że inne dziewczyny miały lakiery natomiast mi trafiło się masełko cytrusowe do ciała , dłoni i paznokci . Produkt kompletnie mi nie znany w opisie od producenta jest napisane , że stworzony jest z wysoko jakościowych aktywnych składników , które świetnie nadają się do użytku domowego jak i do salonów kosmetycznych .  No jestem bardzo ciekawa czy rzeczywiście produkt się sprawdzi i czy jest warty uwagi :)

Uważam , że  pudełko godne polecenia , sprawdzi się bardzo fajnie w roli prezentu czy pudełka dla samej siebie . Koszt pudełka w porównaniu z zawartością jest śmieszne ( 49 zł + 10 zł przesyłka , a dla nowych osób dostawa jest darmowa .) Sam krem pod oczy kosztuje więcej , dużo więcej . Shiny na nowy rok zrobił ogromną petardę .. Przeszedł sam siebie .
Ja już poluje na następne pudełeczko a ty ?
Masz już Shinybox Party Time ? Nie ? Spokojnie jeszcze jest dostępne ale musisz się pospieszyć zanim zniknie Shinybox Parti time <3   Jeśli ty też dostałaś swoje pudełeczko , to czy jesteś z niego zadowolona ? Piszcie w komentarzach ! :)

Do następnego :)










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2016 BeautybyShatris , Blogger