18:42

Roświelacz w emulsji czy prasowany ?

Cześć wszystkim :)

Mówiłam już , że nie lubię zimy i najchętniej pojechałabym do cieplutkich krajów ? Niestety muszę jakoś się przemęczyć do tej wiosny . Jednak jest produkt , który przypomina mi jak pięknie można błyszczeć w zimie . Mowa o na pewno dobrze znanym kosmetyku i może lubianym ?
Na końcu jest bardzo ważna informacja na temat pewnego rozdania , które  chcę zorganizować ! ;)
Ale najpierw ;

Niestety nie pokaże wam mojego roświetlacz z Wibo w kamieniu .. Bardzo wiele razy próbowałam go uratować aż definitywnie musiałam już go wyrzucić . Ubolewam niezmiernie nad tym faktem . Bo był to jeden z bardzo fajnych produktów roświetlajacych . Moj byl w srebryn kolorze . Nie byl za trwaly bo gdy wracałam do domu to nie  było po nim śladów .
Na szczęście w Shinybox'ie znalazłam podobny kosmetyk tylko w innej formie i konsystencji . O Shinybox'ie znajdziesz tuuuu . 

O firmie Joko tak naprawdę nigdy nie słyszałam ale z każdym dniem coraz bardziej mnie zachęca do wypróbowania innych kosmetyków.

Glow primer illumination 2in1 mój kolor to 200 i jest to odcień wpadający w pomarańcz  . Jak dla mnie trochę ciemnawy choć wiem , że jest o ton ciemniejszy .   Ale nie jest to jakoś bardzo istotne bo jak go rozetrzemy to mamy cudowne srebrne drobinki a kolor nie jest specjalnie widoczny . A jedynie tworzy przecudowną mieniącą się tafle . Z produktem  nie ma co przesadzać i wystarczy odrobina aby uzyskać bardzo ładny naturalny efekt . Jest on bardzo dobrze na pigmentowany i łatwo zrobić sobie krzywdę . A przecież nikt nie chce wyglądać jak świecąca gwiazdka . :)

Kosmetyk ma dwa zastosowania  , gdyż możemy go stosować punktowo lub połączyć z naszym podkładem  . Ja nie próbowałam go mieszać  a jedynie stosuje go punktowo na kości policzkowe , łuk brwiowy itp . Roświetlacz jest bardzo trwały i utrzymuje się cały dzień . Ma bardzo fajną konsystencję emulsji przez co nie jest za rzadki ani za gęsty . Możemy bardzo łatwo go nanieść na naszą cerę i wsmarować nawet palcem .

Produkt ma przepiękny zapach w ,którym się zakochałam . Uwielbiam gdy kosmetyki mają taki świeży , delikatny zapach . Kojarzy mi się on trochę z zapachem mydła . Ale jest to bardzo ładny i przyjemny zapach.

Ale czy jest lepszy od roświetlacza w kamieniu ?

Produkty prasowane tworzą bardzo dużo pyłu w momencie nabierania ich na pędzel .Co tak na prawdę dla nie których osób może nie jest za dobre . Po za tym  zawsze jest ryzyko ,  że wam gdzieś spadną i się rozbiją ,tak jak mi  ostatnio. I  tak na prawdę zależy od nas czy wolimy nanieś  produkt sypki czy po prostu go wetrzeć .



Jeśli chodzi o trwałość uważam , że znacznie trwalszy jest kosmetyk , który wetrzemy w skórę  niż ten , który naniesiemy . I tak zazwyczaj jest , że pod koniec dnia ledwo co widać nasze kontury narysowane produktami sypkimi .
Jednak znowu powtórzę , że jest to nasz indywidualny wybór a jedynie mogę dodać od siebie , że stosowanie produktu płynnego jest o dużo szybsze i prostsze .

Zdecydowanie wolę emulsje od roswietlaczy w kamieniu i warto spróbować , chociażby z firmy Joko. Jest ona nie drogą a robi porządne kosmetyki jak można zauważyć .

Dajcie znać co wam przypada do gustu ! :)

Dziewczyny ! Mam dla Was pewna propozycję . Chciałabym zrobić za niedługo rozdanie i ciekawi mnie czy maja to być bardziej kosmetyki pielęgnacyjne czy do makijażu ?
Na moim instagramie blogowym znajdziecie na pewno szybciej informacje niż na blogu . Dlatego , że głównie chce go zrobić na ig lifebyshatris.blog  <----


Miłego wieczoru ! ;)



2 komentarze:

  1. Ja rozświetlaczy praktycznie nie używam. Ale powiem Ci, że tym swoim mnie zainteresowałaś. Na Twojej dłoni dał cudny efekt!

    Pozdrawiam ♥
    Włosowe Inspiracje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło <3
      Produkt jak najbardziej wart wypróbowania :)

      Usuń

Copyright © 2016 BeautybyShatris , Blogger