18:06

Nowości marca | Kobo , Catrice , Maybeline , Pierre Rene .



Cześć wszystkim !

Tak wiem , marzec się jeszcze nie skończył ale raczej już nic do mnie nie wpadnie z kosmetyków , więc czemu by nie zrobić post ?  Jakoś  w tym miesiącu wyjątkowo nie miałam chrapki na kosmetyki , do mojej kosmetyczki wpadły tylko tę , których potrzebowałam albo były na fajnej promocji . Swoją drogą coraz częściej kupuje w Naturze czy w Rossmanie a zawsze było inaczej .  Możliwe , że wynikło to z posiadania karty klubu natury ( co jest genialnym rozwiązaniem , bo zawsze dostaniemy jakiś rabat na zakupy lub znajdziemy fajne produkty w obniżonych cenach specjalnie dla posiadaczy takich kart ! :) ) lub z fajnych promocji jak teraz czyli to - 40 % na wszystkie kosmetyki do makijażu . Wiadomo kobieta zmienną jest więc i dziś Natura jutro Rossman . Też tak macie ? :)

Ale już nie przedłużając to przechodzimy do tematu :




Pierwszą rzeczą po która się wybrałam do Drogerii Natura to tusz do rzęs i eyeliner z Catrice . Akurat w tedy była jakaś promocja , która polegała na tym , że jeśli się weźmie siwe rzeczy do makijażu oka to druga była za połowę ceny .

CATRICE CALLIGRAPH ULTRA SLIM PEN
Jest to czarny zwykły eyeliner w pisaku , który ma ponoć ma być długo wytrzymały . Na początku myślałam , że stanie się nowym ulubieńcem jednak niee. Eyeliner blaknie po jakimś czasie i eyelinery w pisaku mają to do siebie , że muszą być w pozycji pionowej aby tusz nasiąkną w pisak .. mega nie wygodne . Jak na razie bez szału ale zobaczymy .

CATRICE TUSZ DO RZĘS  LASH TO KILL
Zwykły tusz z tradycyjną szczoteczką  . U mnie nie skleja rzęs a fajnie je wyczesuje , i lekko wydłuża ogólnie jak na razie na plus jednak na początku nie polubiłam się z nim .. ale na pewno pojawi się post w którym podsumuje te kosmetyki :)

Przechodząc koło Rossmana a mając dużo czasu ,  zaświtała myśl czemu by nie wejść i zobaczyć , może akurat  jest coś fajnego a już tak dawno tam byłam więc zajrzę , zobaczę ..
No i kupiłam ...
MAYBELINE  DREAM  VELVET 01 NATURAL
 Podkład na pewno przeznaczony dla skóry dobrze nawilżonej , niestety kosmetyk lubi podkreślać suche skórki . Jest on w formie żelu , który ma nawilżać i matować  oprócz tego producent obiecuję , że jest to lekki podkład .
Rzeczywiście jest lekki , położony na krem potrafi się zważyć ciekawa jestem jak będzie z baza . Cera wygląda bardzo zdrowo i promiennie , nie ma on potrzeby być pudrowany a żeby się pomalować wystarczy bardzo nie wielka ilość .  Nałożony w dużej ilości  , po dotknięciu zacznie się kruszyć . Niestety szybko się ściera ale jest bardzo delikatny więc może być zamiennikiem kremu bb jak dla mnie . Ja złapałam go w cenie na do widzenia i kosztował jakieś 8 zł . Cena dobra jak na ten produkt i żal nie wziąć .

BABY LIPS ELECTRO PINK SHOCK
Pomadka o pięknym malinowym zapachu i o pięknej barwię również maliny . Jest to trochę taki delikatny tint do ust bo po dłuższym czasie jej noszenia barwi je na ten różowy kolor . Kosmetyk bardzo przyjemny w używaniu , ma lekko oleistą formułę a dzięki temu lekko nawilża usta . Dodam , ze bardzo lubię ten produkt . On również był w cenie na do widzenia  .


PIERRE RENE HYBRID  NR 14 , 26
 Hybrydy również były na promocji no i jak mogłam nie skorzystać ? Wybrałam dwa kolory Dark Turquoise i Sweet Lavender . Bardzo piękne kolory jednak jak to zawsze jest różnią się trochę od koloru na etykiecie . Fajnym pomysłem był by wzornik z kolorami  w tedy można porównać i zobaczyć no jak by tę prawdziwe kolory . Ale jedyny minus to ogromny pędzelek , który jest utrapieniem .







 KOBO MAKE-UP PRIMER
Baza w formie żelowej ma on wygładzać skórę i kryć niedoskonałości skóry , tuszować zmarszczki i co najważniejsze ma zapobiegać gromadzeniu się podkładu właśnie w nich . Matowi skórę , sprawia , że jest aksamitna . No i ma dwa zastosowania albo pod podkład albo rozprowadzamy go w ciągu dnia  . Niestety nic od siebie nie mogę dodać , jeszcze nie używałam .

KOBO PURE PIGMENT  502 MISTY ROSE
To znaczy tylko jedno .. będą kolejne makijaże oka na instagramie. Jeśli jeszcze nie ma Cię na moim insta to serdecznie Cię na niego zapraszam : lifebyshatris.blog   :)
Pigmenty Kobo to po prostu bajka ... nic dodać nic ująć , każdy jest wyjątkowy  i świetny . Misty Rose jest żółtawym pyłkiem który mieni się na różowo/ lawendowo . No nie wiem ale na pewno nie długo  pojawi  się jakaś kompozycja na instagramie  .

Ostatnią rzeczą jest korektor KOBO MODELING ILLUMINATOR 101
Korektor ma rozświetlać skórę i modelować wybrane partię twarzy . Maskuje cienie i oznaki zmęczenia.  Jestem ciekawa tego produktu  bo ciężko jest mi dobrać taki kosmetyk . Np. miałam ten z Catrice , który jest zachwalany pod każdym względem a u mnie się nie sprawdza . Jest za ciężki pod oczy i u mnie cienie były jeszcze bardziej widoczne ..

Postaram się tu bądź na Instagramię za jakiś czas coś dopowiedzieć o tych produktach .
Pomyślałam , że fajnie by było gdyby posty pojawiały się częściej więc możecie się spodziewać 3/4 postów zależy od mojego czasu .
Za wszystkie komentarze i obserwację baaardzo dziękuje . Jesteście najlepsi !

Miłego wieczoru  .

4 komentarze:

  1. Kolor hybrydy jest cudowny!!!! 😍

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam kochana z Kobo ten korektor, niestety taki sobie jest ;(

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie widzę , że bez szału ;(

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 BeautybyShatris , Blogger