18:08

Vipera - Mineral Brow





Cześć !

Dziś znowu mam dla was post o brwiach a dokładniej o pomadzie z Vipery :)
Ale za nim przejdziemy do tematu , to przypominam o trwającym konkursie instagramowym na lifebyshtris.blog .  Regulamin parę postów wcześniej :)


--------------------------------------------------------------------------------------


Na tą pomadę trafiłam zupełnie przez przypadek, została mi ona polecona przez konsultantkę gdy nie mogłam znaleźć żadnego żelu do stylizacji . Pomada jest przeznaczona do stylizacji brwi lub ich wypełnienia ale nie tylko , bo można ją także aplikować na powieki .. Jednak uważam , że to koszmarny pomysł bo niestety pomada bardzo się lepi na oczach . W przypadku brwi spisuje się bardzo dobrze . Bardzo fajnie wypełnia  a także utrzymuje nasze włoski sztywne przez cały dzień . Ma kremową, delikatną konsystencję i jest dostępna w 6 odcieniach   ( Coal nr 1  , Mink nr 2 , Smoky nr 3 , Blonde nr 4 , Topaz nr 5 , Opti nr 6 ) .   Pomada spokojnie wytrzymuje cały dzień bez kruszenia czy osypywania jedynie pod koniec dnia mogą się pojawić drobne mankamenty na początku brwi .
Pomada jest wodoodporna i tak na prawdę bardzo ciężką ją zmyć płynem micelarnym . A przynajmniej mój nie daje rady . Jednak aby  bezpiecznie pozbyć się produktu z brwi należy przyłożyć wacik z płynem i trochę poczekać  aż kosmetyk odmoknie . 
Do naszego słoiczka jest dołączony pędzelek ,  mój już jest niestety zużyty ale nie ma co płakać bo nie był wysokiej jakości . Po miesiącu , lub trochę więcej , przestaje być precyzyjny  tak jak na początku . Więc należy mieć swój pędzelek od początku , który zresztą wam się zawsze przyda  .
Mój kolor to 05 czyli Topaz  i na pierwszy rzut oka można pomyśleć , że jest dużo za jasny jednak produkt na brwiach trochę ciemnieje  . Jest on bardzo prosty w aplikacji , dobrze  na pigmentowany a jedyne co mi w nim przeszkadza to właśnie to , że ciężko go zmyć . Uwierzcie , że dla mnie takie kosmetyki to prawdziwa kara . Ale nie ma co się dziwić produkt  jest wodoodporny . :) 
Pomada zaskoczyła mnie swoją wydajnością  , bo produkt jest naprawdę bardzo długo ze mną ,coś ponad 4 miesiące .  Był aplikowany dzień w dzień i jak widzicie jeszcze się nie skończył . Wybrałam żel do stylizacji i kredkę tylko ze względu na demakijaż  i już nie używałam go od dobrych 2 miesięcy .
Pomada jest o tyle fajnym produktem , że w łatwy i szybko sposób wypełnimy i nadamy kształt  . Już  wielka ilość wystarcza do aplikacji .
Opakowanie także jest na plus , dla mnie wygodne,  bardzo poręczne :)
Dodatkowym atutem jest to , że jest to kosmetyk mineralny a co za tym idzie bardzo delikatny  i łagodny . Idealny dla osób z wrażliwą skórą  bądź po jakiś zabiegach .

Skoro pomady można aplikować także na powieki to jestem ciekawa jak czarny odcień poradzi sobie w roli eyeliner . Czy będzie tak samo trwały no i czy nie będzie się okropnie lepił .. :)


10 komentarzy:

  1. Powiem szczerze, ze jeszcze nigdy nie miałam takiej pomady, ale pewnie to kwestia czasu:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czasami warto próbować nowe rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam tego kosmetyku, ale z doświadczenia wiem, że produkty Vipera są świetne. Na pewno niebawem się skuszę... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warty uwagi zwłaszcza dlatego , ze jest mineralny ;)

      Usuń
  4. Nigdy nie używałam, ale ciekawa jestem czerni :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 BeautybyShatris , Blogger