11:54

Ulubieńcy kosmetyczni Kwietnia

Hej dziewczyny  ,

Dziś przychodzę do was z ulubieńcami z kolorówki jednak pojawią się również  ulubieńcy  z pielęgnacji . O niektórych kosmetykach post pojawi się oddzielnie po to aby rozszerzyć moją opinię o produkcie . Nie przedłużając zapraszam was do dalszej części .:)

Twarz 


W tej kategorii zamieściłam trzy produkty  :  Bronzer z Kobo , Puder sypki z Ecocery i Puder prasowany z Makeup Revolution .
Bronzer używam już od prawie roku  i dopiero nie dawno udało mi się go zdenkować . Mój odcień to Nubian Desert i zdecydowanie jest  najładniejszym  odcieniem  dla bronzera . Dzięki chłodnej barwie dobrze wtapia się w skórę tworząc naturalny cień tam gdzie go umieścimy . W przypadku Nubian Desert  wystarczy niewielka ilość   aby podkreślić kości policzkowe a w jaśniejszym Sahara Sand trzeba już tego pudru trochę nałożyć .  Nigdy nie miałam  z nim problemu , nie robi plam a za to ładnie rozciera się na buzi . Dodatkowo cena też  sprzyja .

O pudrze z Ecocery  pisałam tu  . Muszę przyznać , że bardzo go polubiłam jeśli chodzi o efekt "baking " czyli nałożenie warstwy sypkiego pudru np. pod oczy i po dłuższej chwili wymieść go delikatnym ruchem pędzla . W tej roli sprawdza mi się na prawdę dobrze ,niestety już go zdenkowałam więc muszę zapatrzeć się w kolejny .  Co ważne  może on przesuszać skórę więc trzeba pamiętać o nawilżaniu .

Kolejny puder jest z Makeup Revolution i  jest to puder transparentny , który dobrze matuje jednak jest to delikatny efekt . Na twarzy również jest słabo widoczny jednak dobrze komponuje się z podkładami . Minusem tego pudru jest podkreślanie suchych skórek. Puder  polubiłam za jego delikatność jednak raczej nie kupie go ponownie .

Oczy 


I w tej kategorii także  znalazły się trzy produkty : Korektor Pixi , Pigment  i cień z Kobo .

Do korektora z Pixi miałam mieszane uczucia i po sprawdzeniu date przydatności okazało się ,że zostało mało czasu a mianowicie tylko do maja . Korektor był nie tknięty więc musiałam chociaż trochę go poużywać . I muszę przyznać , że  ma całkiem dobre krycie . Idealnie kryje cienie pod oczami lub inne niedoskonałości . Korektor dobrze  wtapia się w skórę i mimo brzoskwiniowego odcienia nie wyróżnia się . Niestety ma nie przyjemny zapach no i cena tez nie kusi . Polubiłam go też przez kremową konsystencję , która łatwo i szybko się rozprowadzia .

Cieni z Kobo nigdy nie miałam i nie wiedziałam , że maja tak dobra pigmentację . Myślę , że jeśli chodzi o cienie to ta marka jest nie doceniona   . Wybrałam kolor  Russet  , który skradł mi serce a dokładniej jet to przygaszona czerwień z matowym wykończeniem  . Cień jest bardzo dobrze na pigmentowany , idealnie jeśli chodzi o zaakcentowanie koloru na powiece .
Kolejną perełką z Kobo jest pigment Misty Rose , kolejny produkt , który skradł mi serce . Odcień porównałabym do benzyny  , która   pięknie mieni się na różowo z dodatkiem fioletu i złota .  Te produkty są bardzo wydajne i uniwersalne . Mogą być użyte do ust do twarzy jak i do oczu . Myślę , że chociaż jeden z pigmentów powinien się znaleźć w każdej kosmetyczce  :)

Usta 

Ostatnio bardzo polubiłam się z dwoma pomadkami  , które z matem nic wspólnego nie mają a przeważnie  maty zawsze wybieram i preferuję  .  A mowa o Baby lips Pink Shock i Catrice Beautyfying.
Pomadka  z Maybelline ma piękny malinowy zapach no i taki sam kolor , który po długim nosze barwi usta , jednak bardzo delikatnie . Mam wrażenie , że ma dość " oleistą " formułę , dzięki której nawilża usta .  Obydwie pomadki maja to do siebie , że nie są trwałe albo może to ja je nieświadomie zjadam :))
Beautyfying mam w kolorze 030 Cake pop i  jak poprzedniczka także ma piękny słodki zapach . Ma kremową konsystencję i bardzo ładnie wygląda na ustach . Też mam wrażenie , że nawilża usta bo miewałam problem z przesuszonymi a od kąt regularnie używam tych produktów problem się rozwiązał już nawet nie pamiętam kiedy miałam przesuszone usta .

Akcesoria

W tej kategorii umieszczam mini  gąbeczkę z Avonu .  Niewiele rośnie po zmoczeniu jednak bardzo dobrze sprawdza się w pod oczami jak i w trudno dostępnych miejscach . Jest bardzo sprężysta i i dzięki nie codziennemu kształtowi możemy dobrać którym końcem chcemy rozprowadzić kosmetyk .

Znacie któryś z kosmetyków ? :)
Koniecznie podzielcie się w komentarzu waszymi ulubieńcami :)







44 komentarze:

  1. Lubię puder z Ecocery i nigdy nie zauważyłam wymuszenia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam cerę delikatną i skłonna do przesuszen więc to może dlatego ;)

      Usuń
  2. Jaka gąbeczka z Avon ;) Śmieszna troszkę, ale chyba bym ją chętnie wypróbowała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak na kształt innych ta zdecydowanie jest inna ale bardzo malutka , myślałam ze będzie większą ;)

      Usuń
    2. taka malutka jest idealna do rozcierania korektora, albo do konturowania na mokro ;)

      Usuń
  3. Nie znam żadnego z Twoich ulubieńców... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś któryś do Ciebie wpadnie :)

      Usuń
  4. Ta gąbeczka z Avonu jest przedziwna! Nigdy nie widziałam takiej :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Baby Lips kiedyś używałam, była całkiem niezła:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cienie i pigmenty Kobo mam i lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trudno ich nie polubić , żałuje że tak późno je odkryłam :)

      Usuń
  7. Podoba mi się kolor bronzera :) Dobrze, że o nim napisałaś :)

    Pozdrawiam i obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo uniwersalny przez to go lubię :)

      Ja również :*

      Usuń
  8. Chyba muszę się zainteresować cieniami z Kobo, bo ten ma piękny kolorek ;) A jak z ich blendowaniem? Dobrze się blendują czy trzeba troszkę nad nimi popracować? I czy nie znikają podczas rozcierania? No i jak z trwałością? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dużo zależy od tego ile pędzelek "zje" ci pigmentu . Mój tego nie robi i kolorek jest intensywny a rozcieranie to najprzyjemniejsza rzecz jak dla mnie :D Koleżanka też się skusiła i ostatnio wytrwał cała imprezę na jej oczach :P

      Usuń
    2. Super ;) W takim razie nic tylko próbować ;)

      Usuń
  9. uwielbiam takie miesięczne zestawienia :D można tyle perełek dorwać dzięki takim wpisom :D
    Baby lips Pink Shock - mam i uwielbiam! :)
    http://czynnikipierwsze.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam i chętnie takie czytam najwięcej wiadomości w pigułce :)

      Na pewno zajrzę :)

      Usuń
  10. Na korektor pixie mam ochotę, ale właśnie cena niezbyt kusząca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie za wysoka , można znaleźć dużo lepszy i to w atrakcyjniejszej cenie :)

      Usuń
  11. To ta gąbeczka do rozprowadzania korektora? Nie miałam żadnego z tych produktów :)
    Mój blog - Klik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jest do korektora ale myślę , że nadawałaby się także do płynnych rozświetlaczy czy róży :)

      Na pewno zajrzę :))

      Usuń
  12. Zastanawiałam się ostatnio nad tą gąbeczką z Avon i teraz wiem, że następnym razem ją sobie zamówię :) Reszty nie znam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uprzedzam , że jest na prawdę maluteńka :)

      Usuń
  13. Nie miałam żadnej z tych rzeczy :) Świetny post :) Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś coś z tych rzeczy Ci się przyda :)
      Dziękuje i Pozdrawiam <3

      Usuń
  14. Puder brązujący Kobo mam w jaśniejszej wersji, jest cieplejszy, więc stosowałam go do ocieplania twarzy. Jednak jest baaaardzo niewidoczny. :) A puder Ecocera mam zamiar kupić, jak wykończę moje wszystkie pudry. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie do zaznaczania konturów nie bardzo się nadaje a jak już to sporo trzeba go nałożyć ;/
      Ja bardzo lubię Ecocerę :)

      Usuń
  15. Mam pytanie. Czy poprzez tą gąbeczkę kosmetyk nie wnika w pory? Pozdrawiam ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W głównej mierze to gąbeczka nie ma na to wpływu a raczej sam kosmetyk . Mała gąbka jest taka sama jak ta duża :D

      Również Pozdrawiam :)

      Usuń
  16. Zainteresowała mnie ta gąbeczka :-)) Lubię takie mini gadżety ;-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tych kosmetyków nie znam nic a nic :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam ochotę na ten brązer z Kobo :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie znam żadnego Twojego ulubieńca, ale z pewnością spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten cień z Kobo ma zdecydowanie przepiękny kolor - właśnie czegoś takiego szukam! :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie znam Twoich ulubieńców, ale może kiedyś coś wpadnie w moje ręce :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bronzer z Kobo od dawna mnie kusi :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 BeautybyShatris , Blogger