17:08

Pump up mascara. |Lovely

Hej !
Mam nadzieję,że mimo okropnej pogody macie dobre humory.Mnie przy takich mrozach i kompletnym braku słońca łapie chandra... Zdecydowanie wole cieplutkie i pełnie słońca miesiące i miałam nadzieję,że właśnie po zimie, Maj taki będzie ...a tu jednak nie miłe rozczarowanie.

Ale teraz przechodzimy do tematu postu.!
------------------------------------------------------------------------------------------------------------

W ostatni dzień promocji w Rossmanie dorwałam tusz z Lovely i obstawiam,że większość z was już dobrze go zna. Niestety nie wiem jak to się stało ale nigdy go nie miałam i bardzo tego żałuje!
Bardzo często go widziałam na blogach czy po prostu u koleżanek i każdy go zachwalał ale dlaczego nigdy się na niego nie skusiłam?
Przeważnie uważałam,że  cena przekłada się na jakość i użytkowanie kosmetyku ale jak widać nie zawszę tak jest. W tym wypadku to potwierdzam.

Maskara już chyba od lat ma tą samą szatę graficzną a dokładniej charakterystyczne żółte opakowanie z niebieskimi napisami. I może dlatego tez nie zachęcała mnie do zakupu, po prostu nie przepadam za takimi kolorami. Koszt kosmetyku też jest nie duży bo kosztuje jakieś nie całe 10 PLN a znajdziecie go oczywiście w Rossmanie. Używałam różnych maskar droższych, tańszych czy średnich i efekt był taki sam .. czyli beznadziejny. Chciało mi się ryczeć za każdym razem gdy moje rzęsy miały "gorszy dzień ".

Używanie tego produktu to istna bajka, pięknie rozczesuje i wydłuża moje rzęsy nawet nie miałam pojęcia,że mogę osiągnąć taką długość tuszem. Wiadomo efektu sztucznych rzęs nie ma ale jak na moje to i tak jest dobrze. Szczoteczka jest silikonowa i bardzo mi odpowiada, takie są najlepsze dla moich rzęs. Można też zauważyć,że jest lekko wygięta w taki sposób aby dopasować się lepiej do kształtu oka. Mimo tego,że tusz jest nowy to ma świetny aplikator, który kontroluje ile produktu wychodzi ostatecznie na szczoteczce.Zazwyczaj w świeżych tuszach miałam tak,że decydowanie za dużo produktu osadzało się a przez to bardziej sklejały mi rzęsy.


Podsumowując : 
Maskara bardzo dobrze rozczesuje włoski, wydłużając je bez obciążenia i w maksymalny sposób.
Objętości nie zauważyłam ale przy nałożeniu dwóch warstw nie mamy "owadzich nóżek " na powiecie, więc duży plus bo malutko tuszu ląduje na rzęsach. Przyczepiłam bym się do tego,że wolno zasycha i spiesząc się można narobić bałaganu na oczach :)
Zapach powiedziałabym, że jest typowy dla tuszy,więc tu nie mam na co narzekać.

 Wiele z was pisało,że dobrze się u was sprawdził i śmiało dołączam się do tego grona. Ten tusz zdecydowanie zostanie ze mną na długo. :)





47 komentarzy:

  1. Z tej firmy dostałam kiedyś w gratisie tusz - nie pamiętam, czy wydłużający, czy pogrubiający, ale miał niebieskie opakowanie. Dałam go córce i była zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie orientuję się w asortymencie tej marki Ale jak widać sprawdza się dobrze ;)

      Usuń
  2. Słyszałam wiele o niej. Jednak nigdy jej nie używałam :)
    Jestem u ciebie pierwszy raz i od razu mi się tutaj spodobało wiec jak najbardziej jestem twoim obserwatorem i liczę ,że u mnie też Ci się spodoba
    Pozdrawiam!
    ZAPRASZAM - KLIK ♥
    Wpadnij :*

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie niestety kompletnie się nie sprawdził :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, no niestety nie może wszystko u wszystkich się sprawdzać ;(

      Usuń
  4. Ja bardzo ją lubię ;) Miałam już kilka opakowań i pewnie jeszcze nieraz do niej wrócę ;) Ogólnie wolę te z Eveline, ale jak nie mam dostępu do ich szafy to sięgam po tę z Lovely ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też używałam z Eveline ale już dawno ich nie mogę nigdzie znaleźć :(

      Usuń
  5. U mnie się sprawdza lepiej niż niejeden droższy tusz! ;)
    Kochana, chętnie dodaję Twój blog do obserwowanych i zostaję na dłużej. Zapraszam również do mnie. Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to samo :)

      Dziękuje, bardzo chętnie odwiedzę :)

      Usuń
  6. Lovely uwielbiam. Głównie lakiery do paznokci. Od tej rossmanowej promocji pokochałam właśnie ten tusz i pomadki K'Lips! Też żałuję, że wcześniej nie weszłam w jego posiadanie. Jest wprost cuuuudowny!
    A co do podsumowania zgadzam się. Ale nawet na zasychanie nie narzekam. U mnie dosyć szybko to robi, a utrzymuje się przez cały dzień :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. K'lips jeszcze nie miałam i czuje,że dużo mi umyka.:)

      Usuń
  7. Miałam obie - te z lovely i te z miss sporty. Obie dawały świetny efekt, ale niestety strasznie lecialy mi po nich rzęsy :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję,ze i mnie tak nie Będzie :/

      Usuń
  8. Ojj, mam go od x czasu i zawsze kupuje ten sam :) Nigdy mnie nie zawiódł i dobrze maluje :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja uwielbiam ten tusz, miałam go juz kilka razy :D

    OdpowiedzUsuń
  10. ostatnio słyszałam bardzo dużo dobrych opinii na temat tego tuszu ;) sama jednak go nie używałam :) super, że dobrze się u Ciebie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajnie, że u Ciebie się sprawdził ;) ja niestety się z nim nie polubiłam :(

    OdpowiedzUsuń
  12. mi po niej rzęsy wypadały...

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo lubię ten tusz- moje rzęsy go kochają :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Hello sweetie;)

    I enjoy reading your blogpost- very nice ascara I like the brand a lot;)
    Hugs to you from Germany
    Isa

    www.label-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo lubię tą firmę , jak dotąd nie zawiodła mnie zarówno cenowo jak i kosmetycznie, zostaję z Toba i zapraszam do siebie w wolnej chwili.
    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  16. Miałam kiedyś ten tusz ale nie zrobił na mnie ogromnego wrażenia. Być może trafiłam wtedy na jakiś stary egzemplarz, bo kupowałam w Rossku. Będę kiedyś musiała zrobić 2 podejście ;).

    OdpowiedzUsuń
  17. Słyszałam,że jest bardzo dobry,ale jeszcze go nie miałam.Fajnie,że u Ciebie się sprawdził,muszę teraz go sama przetestować :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie miałam okazji testować tego tuszu :D
    Bardzo zachęcająca recenzja.
    Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Jeśli chodzi o tusze, to jestem wierna Oriflame. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię go :) Ja również dorwałam go na promocjach :)
    Obserwuję :)

    http://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam go i też bardzo lubie :)
    Wpadnij do mnie - nowy post:*

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeden z moich ulubionych tuszy! Jak za taką cenę, jest świetny! I lepszy od niejednego droższego tuszu.

    OdpowiedzUsuń
  23. Z lovely miałam tylko paletkę, cena jest niska, więc może skuszę się na ten tusz:D

    OdpowiedzUsuń
  24. Kiedy trafiłam na ten tusz, kupiłam od razu 4 opakowania na promocji. ;]

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo fajny tusz:D
    Posiadałam :D

    Zapraszam :* Odwdzięczam sie za każdą obserwacje:D

    grlfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  26. Twoje zdjęcia oglądam z wielką przyjemnością <3

    http://kaarollkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Musze go wypróbowac :)
    Apropo śliczne paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie miałam okazji go przetestować, chociaz kosztuje grosze

    OdpowiedzUsuń
  29. Jak będe w Polsce to sobie kupię :*:* Obserwuję :*

    OdpowiedzUsuń
  30. I really like your post and product <3
    I'd be happy friendship blogs ♥ I subscribed to your Blogger
    Julia Shkvo

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja akurat należę do przeciwników tego tuszu. Kupiłam pod wpływem pozytywnych recenzji, ale bardzo mnie rozczarował. Lepiej sprawdził się u mnie zielony tusz Wibo :)

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2016 BeautybyShatris , Blogger